
Numer projektu: 2025-1-PL01-KA122-SCH-000307515
Przedsięwzięcie realizowane w ramach programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego (FERS)
Główne rezultaty edukacyjne i społeczne
przedsięwzięcia „Z Grybowa do Grecji! Życie poza ekranem” (numer projektu: 2025-1-PL01-KA122-SCH-000307515), realizowanego przez Zespół Szkolno-Przedszkolny w Stróżach (gmina Grybów) w ramach programu FERS
Ograniczenie cyfrowej rutyny
Młodzież zastąpiła czas spędzany przed smartfonami aktywnościami fizycznymi, sportem oraz integracją rówieśniczą w świecie rzeczywistym. Podczas realizacji projektu „Z Grybowa do Grecji! Życie poza ekranem”, ograniczenie cyfrowej rutyny u młodzieży zrealizowano w sposób radykalny i bezpośredni. Uczniom fizycznie odbierano telefony komórkowe, a dostęp do nich został ściśle ograniczony i poddany kontroli opiekunów. Działanie to stanowiło fundament podtytułu projektu („Życie poza ekranem”) i przyniosło konkretne skutki w codziennym funkcjonowaniu grupy. Smartfony były często konfiskowane przez kadrę pedagogiczną i zamykane w bezpiecznym miejscu. Uczniowie otrzymywali swoje urządzenia wyłącznie na wyznaczony czas w ciągu dnia. Służył on przede wszystkim do szybkiego kontaktu telefonicznego z rodzicami w Polsce oraz przesłania relacji z wyjazdu. Brak możliwości ucieczki w świat wirtualny zmusił młodzież do bezpośrednich rozmów. Przełożyło się to na szybką integrację grupy, budowanie głębszych relacji rówieśniczych i naukę rozwiązywania konfliktów na żywo. Podczas wycieczek do Delf, Koryntu, Amfisa, Galaxidi czy Nafpaktos uczniowie skupiali się na otoczeniu, architekturze i przekazie pilota. Nie rozpraszali się robieniem setek zdjęć czy nagrywaniem filmów na platformy społecznościowe. Wolny czas w hotelu Delphi Beach w Eratini młodzież spędzała aktywnie na basenie oraz grając w gry zespołowe na boiskach. Brak telefonu naturalnie wygenerował potrzebę ruchu.
Przełamanie barier językowych
Uczniowie rozwinęli praktyczne umiejętności posługiwania się językiem angielskim poprzez codzienną komunikację w Grecji. Brak smartfonów z ciągłym dostępem do Internetu i aplikacji tłumaczeniowych rzucił uczniów na „głęboką wodę” językową. Przełamywanie barier językowych podczas wyjazdu do Grecji stało się procesem naturalnym i intensywnym, opartym na konieczności radzenia sobie w realnych sytuacjach życiowych. Pozbawieni telefonów uczniowie nie mogli wpisać polskich zdań do translatora, by pokazać ekran kelnerowi czy sprzedawcy. Musieli samodzielnie przypomnieć sobie słownictwo, ułożyć zdanie w głowie i wypowiedzieć je na głos. Młodzież szybko przekonała się, że wiedza teoretyczna z lekcji angielskiego jest kluczem do realizacji ich codziennych potrzeb (zakup pamiątek, zamówienie jedzenia, prośba o pomoc).
W momentach braku precyzyjnych słów uczniowie pomagali sobie gestykulacją, mimiką i intonacją. Pokazało im to, że skuteczna komunikacja nie wymaga perfekcyjnej gramatyki, lecz odwagi do podjęcia próby. Zamawianie posiłków, proszenie o dodatkowe ręczniki w hotelu Delphi Beach czy zgłaszanie drobnych usterek technicznych w pokojach odbywało się wyłącznie w języku angielskim. Zakup pamiątek na bazarach i w sklepach w Delfach, Galaxidi, Amfisa, Korynt czy Nafpaktos wymagał od uczniów negocjacji cen, pytania o drogę czy dowiadywania się o szczegóły dotyczące lokalnych produktów. Uczniowie wchodzili w naturalne, codzienne interakcje z mieszkańcami miasteczka Eratini, co pozwoliło im osłuchać się z różnymi akcentami i sposobami wymowy. Kluczowym momentem było uświadomienie sobie przez młodzież, że obcokrajowcy nie oceniają ich błędów gramatycznych, lecz chcą ich po prostu zrozumieć. To odkrycie drastycznie zredukowało stres i tzw. „blokadę językową”. Uczniowie o wyższych kompetencjach językowych naturalnie pomagali i motywowali rówieśników, którzy bali się mówić. Wspólne radzenie sobie w sytuacjach komunikacyjnych budowało pewność siebie całej grupy. Sukces w postaci samodzielnie załatwionej sprawy w języku obcym dał uczniom ogromną satysfakcję. Uczniowie poznali także szkoły partnerskie nowego otoczenia oraz budowali pierwsze relacje z greckimi rówieśnikami. Brali udział w spotkaniach integracyjnych, a także uczestniczyli w zajęciach językowych, które pomagały im oswoić się z nowym środowiskiem i przełamać barierę komunikacyjną. Następnie samodzielnie prowadzili dzienniki językowe i tworzyli trójjęzycznych słowniki (grecko-angielsko-polskie), zawierających najczęściej używane zwroty. Zrozumieli różnice i podobieństwa w organizacji nauki w Polsce i Grecji poprzez bezpośredni udział w życiu tamtejszych szkół.
Po powrocie do szkoły młodzież wykazuje znacznie większe zaangażowanie w naukę języków obcych, widząc ich realne zastosowanie w praktyce.
Wzrost sprawności fizycznej i integracja rówieśnicza
Uczestnicy regularnie korzystali z infrastruktury sportowej, w tym z basenu, boisk oraz kortów tenisowych. Wspólne spędzanie wolnego czasu i wycieczki piesze (np. do miasteczka Eratini) zacieśniły relacje i rozwinęły umiejętności interpersonalne. Brak telefonów przy posiłkach i w pokojach zmusił uczniów do naturalnego dialogu. Zamiast milczącego przeglądania social mediów, przestrzeń wypełniły dyskusje, żarty i bezpośrednia wymiana myśli. Wieczory w hotelu Delphi Beach upływały pod znakiem tradycyjnych gier towarzyskich oraz rozmów. Młodzież wspólnie grała w różne gry, co wymagało współpracy, zdrowej rywalizacji i generowało mnóstwo wspólnego śmiechu. Wolny czas bez dostępu do YouTube czy TikToka zaowocował wspólnym śpiewaniem piosenek, słuchaniem muzyki na żywo oraz organizacją tradycyjnych wieczorów integracyjnych. Turnieje piłki nożnej, siatkówki oraz mecze na kortach tenisowych wymagały budowania strategii i zaufania w zespole. Uczniowie uczyli się odpowiedzialności za wynik drużyny i wzajemnego wsparcia po porażka. Wspólne gry wodne i rekreacja na basenie hotelowym zatarły podziały między klasami szóstymi i siódmymi. Grupa zaczęła funkcjonować jako jeden, zgrany zespół, a nie odseparowane podgrupy. Długie, wspólne spacery i wycieczki były naturalnym treningiem wytrwałości. Uczniowie pomagali sobie nawzajem, dzielili się wodą i motywowali do dalszego marszu. Konieczność dzielenia przestrzeni mieszkalnej bez ucieczki w świat wirtualny nauczyła młodzież kompromisu. Uczniowie musieli wspólnie ustalać zasady porządku, szanować swoją prywatność i rozwiązywać drobne konflikty na bieżąco. Emocje związane ze zwiedzaniem Delf, Amfisa, Koryntu, Nafpaktos czy rejs promem były przeżywane i komentowane na żywo, „tu i teraz”. Tworzyło to silne, wspólne wspomnienia, które łączą młodzież po powrocie do szkoły. Dla wielu uczniów był to pierwszy tak długi wyjazd bez rodziców. W chwilach tęsknoty za domem, naturalnym oparciem stawali się koledzy i koleżanki z pokoju, co rozwinęło w grupie wysoki poziom empatii i wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka.
Przed wyjazdem uczniowie funkcjonowali głównie w swoich zamkniętych zespołach klasowych. Wspólne pokoje, długie podróże oraz brak rozpraszaczy ekranowych sprawiły, że podziały te całkowicie zniknęły, a młodzież stworzyła jedną, zwartą społeczność.
Rozwój kompetencji międzykulturowych
Uczniowie poznali greckie tradycje, kuchnię oraz podstawy języka i alfabetu podczas przygotowań i pobytu. Pozbawienie uczniów smartfonów drastycznie zwiększyło ich uważność na otaczający świat. Zamiast wpatrywać się w ekrany, młodzież chłonęła grecką rzeczywistość wszystkimi zmysłami. Rozwój kompetencji międzykulturowych wykroczył daleko poza suchą teorię z podręczników, stając się żywym, codziennym doświadczeniem. Uczniowie bezpośrednio doświadczyli greckiego, spokojnego podejścia do życia („powoli, powoli”). Nauka cierpliwości i akceptacji innego tempa funkcjonowania była dla młodzieży wychowanej w kulturze instant cenną lekcją adaptacji. Nauka greckich liter oraz podstawowych zwrotów grzecznościowych (takich jak kalimera, efcharisto, parakalo) pozwoliła uczniom na natychmiastowe zjednanie sobie lokalnych mieszkańców Eratini. Wspólne posiłki w hotelu Delphi Beach stały się okazją do poznawania śródziemnomorskich smaków. Uczniowie przełamywali nawyki żywieniowe, próbując lokalnych serów, oliwek, owoców morza oraz tradycyjnych dań, co rozwinęło w nich otwartość na odmienność kulturową. Wizyta w Delfach, u stóp Parnasu, pozwoliła skonfrontować wiedzę o mitologii i starożytności z realnym miejscem. Uczniowie mogli fizycznie dotknąć ruin, które wcześniej oglądali wyłącznie na rycinach w książkach. Spacerując po historycznych uliczkach portowego Nafpaktos czy urokliwego Galaxidi, młodzież uczyła się dostrzegać wpływy weneckie i osmańskie w architekturze Grecji. Pozwoliło im to zrozumieć skomplikowaną historię tego regionu Europy. Analizując ruiny starożytnego Koryntu, uczniowie dostrzegli, jak jedno miasto przeplatało w sobie wpływy klasycznej Grecji, imperium rzymskiego oraz wczesnego chrześcijaństwa. Zrozumienie tej hybrydowości kulturowej pozwoliło im pojąć, że kultura europejska od zawsze była budowana na styku różnych tradycji. Młodzież zapoznała się z historią pobytu św. Pawła w Koryncie (lata 55–52 p.n.e.), gdzie głosił on Ewangelię i zakładał gminę chrześcijańską. Dla uczniów była to lekcja o tym, jak idee i wierzenia przemieszczały się między kulturami basenu Morza Śródziemnego i jak kształtowały tożsamość religijną kontynentu. Obserwacja Kanału Korynckiego, który oddziela Morze Egejskie od Morza Jońskiego, posłużyła za punkt wyjścia do dyskusji o globalnym handlu i żegludze. Uczniowie zrozumieli, jak genialna myśl inżynieryjna skróciła dystans między narodami i ułatwiła międzynarodową wymianę gospodarczą oraz kulturalną. Ważnym elementem wycieczki, który dostarczył młodzieży niezapomnianych wrażeń, był rejs promem. Podczas podróży drogą morską uczniowie obserwowali międzynarodowy ruch statków i flagi z różnych zakątków świata, co uświadomiło im globalną współzależność współczesnych społeczeństw. Bezpośredni kontakt z pozostałościami dawnej świetności Koryntu ugruntował w młodzieży postawę poszanowania dla światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Obserwacja lokalnych rzemieślników przy pracy pozwoliła uczniom docenić tradycyjne greckie rzemiosło oraz unikalne dziedzictwo artystyczne regionu Fokidy. Bezpośredni kontakt z Grekami – ich gościnnością i otwartością – zdemontował uprzedzenia. Uczniowie dostrzegli, że inność kulturowa nie jest zagrożeniem, lecz wartościowym urozmaiceniem świata. Wspólne spędzanie czasu w międzynarodowym otoczeniu uświadomiło młodzieży, że są pełnoprawnymi członkami wspólnoty europejskiej. Doświadczenie to zbudowało w nich poczucie dumy z własnych korzeni przy jednoczesnym szacunku dla innych. Dwutygodniowy pobyt poza domem ugruntował u młodzieży odpowiedzialność i umiejętności adaptacyjne.
Zwiększenie samodzielności
Odcięcie od smartfonów i dwutygodniowa rozłąka z rodzicami sprawiły, że zwiększenie samodzielności u uczniów przestało być pustym hasłem, a stało się twardą koniecznością. Młodzież z klas 6 i 7 musiała błyskawicznie wypracować nowe nawyki, co ugruntowało ich odpowiedzialność i elastyczność w działaniu. W pokoju hotelowym nie było rodziców, którzy posprzątaliby porozrzucane ubrania czy zaścielili łóżko. Uczniowie musieli samodzielnie dbać o ład w swojej przestrzeni, planować pranie ręczne drobnych rzeczy oraz pilnować higieny osobistej. Punktualne stawianie się na zbiórki, posiłki czy wycieczki wymagało doskonałej organizacji i wewnętrznej dyscypliny. Otrzymane od rodziców pieniądze na własne wydatki musiały wystarczyć na całe dwa tygodnie. Brak możliwości bieżącej konsultacji z rodzicami wymusił na uczniach naukę planowania budżetu, kalkulacji cen w euro i odróżniania zachcianek od realnych potrzeb. Dla wielu uczestników był to pierwszy tak długi wyjazd za granicę. Brak całodobowego, natychmiastowego kontaktu z domem (z powodu zdeponowanych telefonów) zmuszał do samodzielnego przepracowania kryzysów emocjonalnych i chwilowej nostalgii. Inna strefa klimatyczna, wysokie greckie temperatury, odmienne jedzenie oraz nowe zasady funkcjonowania grupy wymagały od dzieci szybkiej adaptacji. Zamiast narzekania, młodzież uczyła się akceptacji zmiennych warunków i szukania w nich pozytywów. Każdy uczeń osobiście odpowiadał za swój bagaż, rzeczy osobiste oraz zakupione pamiątki podczas wyjazdów. Taka odpowiedzialność budowała w nich poczucie bycia dorosłym i rzetelnym partnerem dla opiekunów. Samodzielność przejawiała się także w opiece nad słabszymi rówieśnikami. Podczas wymagających wypraw terenowych starsi lub silniejsi uczniowie naturalnie przejmowali rolę liderów, pomagając kolegom i koleżankom w trudniejszych momentach.
#FunduszeUE
#FunduszeEuropejskie
