|
|
 |



Historia szkoły
Cofnijmy się w przeszłość. Nasza szkoła powstała w 1901 roku, gdy Stróże znajdowały się pod zaborem austriackim. Była to 4 – klasowa placówka, która mieściła się wówczas w budynku przy dworcu kolejowym. Wkrótce budynek okazał się za mały i w 1931 roku szkoła została rozbudowana z
inicjatywy ówczesnego kierownika Antoniego Fydy. Dobudowano skrzydło jednopiętrowe z dwoma salami.
W czasie wojny budynek szkoły użytkowali Niemcy na kwatery żołnierskie. Wszystkie pomoce naukowe "zniknęły" ze szkoły.
W czasie okupacji prowadzono na terenie Stróż tajne nauczanie. Młodzież uczyli: Helena Stiller, Janina Laskowa i Ludwik Krzyżak.
Po wojnie inauguracja roku szkolnego nastąpiła 5 lutego 1945 r. Naukę zorganizowała Helena Stiller, pełniąca obowiązki dyrektora.
Młodzieży przybywało – a szkoła stawała się coraz ciaśniejsza. Kierownik szkoły – Antoni Fyda – czynił starania w Wydziale Oświaty o uwzględnienie budowy szkoły z inwestycji państwowych. Przy każdej okazji kierownik podejmował ten temat w dyskusjach z obywatelami Stróż, mającymi
wpływ na społeczeństwo, aby zorganizować społeczna akcję budowy szkoły.
Jesienią 1958 roku podjęto decyzję o budowie nowych szkół. „Tysiąc szkół dla uczczenia tysiąclecia państwa polskiego” – brzmiało hasło władzy. W całej Polsce zaczęły powstawać komitety budowy. 28 stycznia 1959 roku wybrano Komitet
Budowy Szkoły i
podjęto uchwałę budowy szkoły.
Wobec oporu akcji budowy kierownik szkoły, postanowił skierować apel do społeczeństwa Stróż w formie ulotki. Przedstawił w niej warunki lokalowe szkoły, perspektywy na najbliższą przyszłość oraz uzasadnienie konieczności budowy szkoły.
19 listopada 1964 roku spisano w kancelarii szkoły protokół w sprawie przekazania terenu pod budowę Szkoły Pomnika 1000-lecia Państwa Polskiego w Stróżach. Niedługo czekały Stróże na rozpoczęcie budowy, bo 15 marca 1965 roku zgłosił się w kancelarii szkoły kierownik budowy.
22 maja 1965 roku odbyła się uroczystość wmurowania Aktu Erekcyjnego pod budowę szkoły. W rok później 22 maja 1966 roku Stróże przeżywały imponującą uroczystość – oddano do użytku szkołę: „Pomnik 1000-lecia Państwa Polskiego im. Bolesława Chrobrego”.
Stróże rozrastają się, przybywa mieszkańców, a co za tym idzie i uczniów. Doszło do tego, że uczniowie uczyli się w starym budynku przy dworcu (klasy 0 – III) i w „tysiąclatce” (klasy IV – VIII). Przez pewien czas szkoła korzystała z sal katechetycznych.

Wobec takiego stanu zawiązał się społeczny komitet rozbudowy szkoły, w skład, którego weszli min. Stanisław Kogut, Jadwiga i Jan Rząca, Reginald Szymczyk. Pozyskano sponsorów, również wieś włączyła się do finansowania rozbudowy poprzez zbiórki surowców wtórnych.
Dniem wyjątkowym dla społeczności szkolnej był 2 września 1996 roku. Tego dnia miała miejsce wojewódzka inauguracja roku szkolnego 1996/1997 połączona z oddaniem do użytku nowego segmentu szkoły. Trzy lata później cieszyliśmy się z posiadania nowoczesnej hali sportowej.
26 października 2006 r. również zapadnie pamięci społeczności szkolnej. To właśnie w tym dniu otrzymaliśmy sztandar szkoły. Sztandar Szkoły jest symbolem jej historii i tradycji. Jest znakiem, który łączy tych, którzy opuścili jej progi jak i obecnych oraz przyszłych uczniów.
Rangę sztandaru podnosi ceremonia jego poświęcenia, dzięki czemu ma wymiar nie tylko świecki, ale również religijny.
Opr. Agata Myśliwiec

Patron szkoły
Bolesław Chrobry (966
- 1025)

Bolesław I Chrobry
nie darmo nosił swój
przydomek. Słowo
"chrobry" bowiem w
języku staropolskim
oznaczało człowieka
dzielnego i
walecznego. Bolesław
był jednak nie tylko
bitnym i odważnym
królem, lecz także
bardzo zręcznym,
rozsądnym i
konsekwentnym
politykiem. Za jego
rządów Polska
powiększyła znacznie
swoje terytorium, a
to za sprawą
zbrojnych podbojów, a
to traktatów
pokojowych.
Najstarszy syn
Mieszka I i jego
pierwszej żony
Dobrawy, księżniczki
czeskiej, jako
kilkuletni chłopiec
został oddany przez
ojca na dwór cesarza
Niemiec Ottona II,
jako zakładnik i
rękojma lojalności
ojca po bitwie pod
Cedynią (972 roku).
Tam właśnie młody
Bolesław, mimo
ciągłej niepewności i
strachu o własne
życie, rozpoczął swą
edukację - zetknął
się ze światem
wielkiej polityki,
spotkał wybitnych
uczonych a wśród
młodej arystokracji
niemieckiej nawiązał
jakże ważne w
późniejszym czasie,
gdy już został
królem, przyjaźnie.
Na dworze cesarza
Bolesław przebywał
kilka lat. Nie dane
mu jednak było wrócić
stamtąd na stałe do
Polski. Jego ojciec
Mieszko I po śmierci
swojej pierwszej żony
poślubił margrabiankę
niemiecką Odę i
zamyślał przekazać
sukcesję do tronu nie
pierworodnemu, lecz
któremuś z trzech
synów z drugiego
małżeństwa. Dlatego
też Bolesław, by
uniknąć konfliktu z
ojcem został wysłany
na dwór swojego wuja,
króla czeskiego,
Bolesława Pobożnego.
Nie wiadomo
dokładnie, kiedy
nastąpiło pogodzenie
ojca z synem, jednak
w chwili śmierci
Mieszka, w roku 992,
młody książę był już
z powrotem na polskim
dworze i to on
właśnie, a nie jego
bracia, Mieszko,
Lambert i Świętopełk,
zajął tron zjednawszy
sobie silną grupę
wpływowych
możnowładców. Oda
wraz ze swoimi synami
została odesłana do
Niemiec, gdzie
przyjaciele Bolesława
dopilnowali, by nie
wysuwała żadnych
żądań co do sukcesji
polskiego tronu.
Panowanie Bolesława
Chrobrego upłynęło
pod znakiem
nieustających wojen i
konfliktów zbrojnych.
Był to również czas
dowodzący wielkiej
biegłości polskiego
władcy w sprawach
polityki
zagranicznej.
Pozostając pod
silnymi wpływami
Ottona III, który na
zjeździe
gnieźnieńskim w 1000
roku udowodnił swoją
sympatię do polskiego
władcy obiecując mu
rychłą koronację oraz
darowując włócznię z
relikwiami świętego
Maurycego, Bolesław
nigdy nie stracił
czujności - mimo
wielkiego
zaangażowania w
sprawy niemieckiego
cesarza nie zaskoczył
go nagły przewrót w
Niemczech i objęcie
tronu przez Henryka
II. Fakt ten
postanowił
wykorzystać i licząc
na długotrwałe
wewnątrzniemieckie
konflikty ruszył na
Miśnię, którą zdobył,
i wraz z Milskiem i
Łużycami otrzymał od
nowego cesarza w
lenno.
Czy wiesz, że...
Bolesław Chrobry
wykupił ciało
zamordowanego przez
pogan w Prusach
czeskiego misjonarza
- świętego Wojciecha.
Polski władca
zapłacił za nie
złotem równym
ciężarowi szczątków
świętego, po czym
złożył je w grobowcu
w Katedrze
Gnieźnieńskiej. Czyny
świętego Wojciecha
oraz jego pośmiertne
losy upamiętnione
zostały na głównych
wrotach tejże
katedry. Brązowe
płaskorzeźby
przedstawiające sceny
z historii świętego
Wojciecha pokrywają
całą powierzchnię
dwuskrzydłowych
odrzwi i stanowią
jeden z największych
zabytków kultury
średniowiecznej na
terenie Polski.
Kolejnym krokiem
polskiego władcy było
zajęcie Czech, do
których po kądzieli
rościł sobie prawa, a
które na wskutek
buntu mieszkańców
Pragi stracił w roku
1004, Rusi Kijowskiej
oraz rozszerzanie
wpływów na Pomorzu
Zachodnim. Jednak
ponieważ polski
władca prowadził
krótkowzroczną
politykę na ziemiach
podbitych łupiąc i
rabując zagarnięte
tereny, dochodziło na
nich do ciągłych
rozruchów, co było na
rękę cesarzowi
niemieckiemu,
Henrykowi II, któremu
nie w smak był rozwój
silnego państwa za
jego wschodnią
granicą. Walki polsko
- niemieckie trwały z
niewielkim przerwami
od 1002 - 1018 roku,
kiedy to zostały
uwieńczone
ostatecznie pokojem w
Budziszynie, na mocy
którego sporne Milsko
i Łużyce (obecnie
południowo -
wschodnia część
Niemiec położona nad
Łabą) przypadły
Polsce.
Powiększywszy
terytorium kraju i
siłą niemal
narzuciwszy na jego
terenie przyjęte
przez Mieszka I w
roku 966
chrześcijaństwo,
Bolesław Chrobry
przygotował sobie
grunt pod koronację,
która odbyła się w
końcu w roku 1025,
będąc zwieńczeniem
dzieła, jakiemu
podporządkował całe
swoje życie. 17
czerwca tego samego
roku pierwszy król
Polski zmarł, na
swojego następcę
wyznaczając syna z
trzeciego małżeństwa
- Mieszka II.

Poświęcenie
sztandaru szkoły
„Dziś wielkie święto, radosne święto,
bo w naszej szkole sztandar poświęcany jest.
Jest wielka gala, twarz uśmiechnięta,
teraz pod jego znakiem będziemy uczyć się”
Tak śpiewali członkowie szkolnego chóru. Słowa piosenki wiernie oddają atmosferę tego niezwykłego dnia, do którego przygotowywaliśmy się przez wiele miesięcy podejmując różnorodne działania.
26 października 2006 roku w naszej szkole miała miejsce uroczystość poświęcenia sztandaru. Został on zakupiony z funduszy przekazanych przez rodziców, sklepik szkolny oraz zebranych przez nauczycieli i uczniów w formie kiermaszy i loterii fantowych.
O godz. 9.30 odświętnie
ubrani uczniowie, nauczyciele, rodzice oraz zaproszeni goście w uroczystym pochodzie, na czele którego znajdował się poczet sztandarowy, przemaszerowali główną ulicą Stróż do kościoła.
Liturgii przewodniczył dziekan dekanatu grybowskiego ks. Bolesław Bukowiec. Podczas mszy świętej sztandar został poświęcony i oficjalnie przekazany przez przewodniczącego Rady Rodziców na ręce dyrektora szkoły mgr Piotra Nowaka.
Dalsza część uroczystości miała miejsce w sali gimnastycznej, której wystrój przeniósł nas w czasy Bolesława Chrobrego.
Po powitaniu honorowych gości, dyrektor przedstawił historię szkoły. W swoim wystąpieniu przypomniał nazwiska ludzi, którzy przyczynili się do jej funkcjonowania w czasach wojny i pokoju oraz tych, dzięki którym powstały dwa nowe budynki, sala gimnastyczna, pracownie komputerowe
oraz dzięki którym nieustannie wzbogaca się baza szkoły.
Następnie wysłuchaliśmy wystąpień zaproszonych gości. Powiedzieli oni wiele ciepłych słów pod adresem uczniów, nauczycieli oraz dyrekcji.
Kolejnym punktem uroczystości była inscenizacja przygotowana przez uczniów klas starszych. Miała ona formę lekcji historii prowadzonej przez znakomitego kronikarza Galla Anonima. Dowiedzieliśmy się z niej wielu ciekawych informacji na temat patrona i czasów, w których żył.
Mieliśmy również okazję na własne oczy zobaczyć niektóre postacie historyczne. Bolesław Chrobry osobiście wyraził nam swoją wdzięczność za pamięć o nim i zwrócił się do nas z następującym apelem:
„Młodzi Stróżanie:
· strzeżcie wiary swych przodków,
· pielęgnujcie ojczyste obyczaje,
· słuchajcie pilnie rad starszych i okazujcie im wdzięczność za to, co dla was czynią,
· bądźcie uczciwi w swoich poczynaniach, by krzywda ludzka nie splamiła waszych rąk i sumień,
· miejcie starania o los swojej ojczyzny: dobrą nauką a później pracą przysparzajcie jej splendoru.”
Słowa te
głęboko zapadły w nasz serca.
Na koniec obserwowaliśmy występ zespoły regionalnego „Kowalnia”, który dokłada wszelkich starań by ochronić ojczyste obyczaje przed kurzem zapomnienia.
Po zakończeniu oficjalnej części artystycznej uczniowie w historycznych kostiumach wręczali przygotowane upominki zaproszonym gościom.
„Łopocze sztandar, wielka duma nas rozpiera,
Pod jego znakiem przez życie łatwiej iść.
Jak niegdyś patron nasz żył dumnie i zwyciężał
My godnie chcemy go reprezentować dziś”
Tak brzmi dalszy ciąg piosenki. Mamy nadzieję, że jej słowa znajdą potwierdzenie w postawach wszystkich uczniów naszej szkoły.
Wypowiedz się na naszym forum

|
 |